Posts

Showing posts from December, 2025

Low spend forever

 Przeraża mnie tegoroczne podsumowanie wydatków, ale też i nie dziwi:  zakup mieszkania, przeprowadzka, chęć "odsapnięcia" nie sprzyjają niskiej konsumpcji. Pocieszam się myślą, że zakupy do domu były bardzo przemyślane. W kwestii wydatków na siebie pocieszyć się za bardzo nie mogę, bo uważam, że wydałam za dużo, choć na tle koleżanek z przedmieść wydałam mało. Ale nie chcę być żoną z przedmieścia i nie mam zabezpieczenia w postaci drugiego dochodu w gospodarstwie domowym. Zaczynam więc znów bardziej o tym myśleć i ustalam reguły: zakupy do domu - absolutne minimum, i to z listy - nie mam choćby deski do prasowania, nadal - już od kilku lat - rozważam zakup soda stream, a nowej szczoteczki do zębów (nie ręcznej rzecz jasna) nie mogę kupić od ponad roku. Zakup mopa okazał się porażką i na pewno będę go zmieniać. Plus czeka mnie urządzanie balkonu. zakupy dla siebie - potrzebuję bielizny. I spodni. I butów trekkingowych. Daję sobie całkowitego bana na eksperymentalne produkty d...