Mandat, próba ognia i zakupy
Odpowiadając na pytania spod ostatnimi postami...
Młodą wciągnęła tak Negrońska. Imho to nie jest seria dla nastolatek (bardzo wulgarny, rynsztokowy język, erotyka, narkotyki itd.), ale też nie siedzę pod kamieniem, tylko w branży wydawniczej i niestety to właśnie czytają dziewczynki w tym wieku.
Pan z pierwszego filmiku o planowaniu nie powinien się tytułować ekspertem, a już na pewno nie powinien radzić komuś w kwestii planowania życia, skoro wypowiedź w dużej mierze o niczym zajmuje mu dwie i pół godziny.
A wracając do meritum... Zarobiłam wczoraj swój pierwszy mandat w życiu... jeszcze nie wiem, jaki, bo strzelił mnie radar, gdy wracałyśmy z Młodą z kina. Nie wiem, czy pamiętacie moje pierwsze wspólne zdjęcie z M - to z fotoradaru? Otóż, gdy wyruszaliśmy w Bieszczady, M. mówi, że czas zrobić kolejne , bo jedyne wspólne mamy z Hiszpanii, a on wie, jak bardzo ja nie lubię zdjęć i ile czasu mu zajęło przekonywanie mnie do tego, że trzeba się dokumentować. Nie minęły trzy minuty, odkąd to powiedział. Błysk, radar. Ale normalne zdjęcia też mamy, nawet nie trzeba mnie było za bardzo namawiać i jestem na nich "wyszczerzona" - to jego określenie, nie moje.
Zaczęłam nowe zlecenie, zupełnie poza moją strefą komfortu, bo to teksty naukowe, więc musiałam solidnie odświeżyć choćby zasady robienia bibliografii (tak, wiem, że jest AI). Wysłałam próbkę, czyli jeden artykuł i na szczęście dostałam wczoraj bardzo pozytywny feedback - na szczęście, bo stawka świetna i płacili z góry. Teraz myślę, że w sumie w tym, w czym mam duże doświadczenie, też mam syndrom oszusta, choć może już nieco mniejszy? Z naciskiem na "może" i "nieco".
Kupiłam w końcu szczoteczkę soniczną (psuję je w szybkim tempie) i jestem zła na siebie, że tyle ten zakup odkładałam - nie pamiętam już, kiedy popsuła mi się poprzednia. Znalazłam też w końcu szczotkę do masowania ciała z odpowiednio miękkim włosiem, dzięki czemu zabieg ten jest przyjemnością, a nie torturą. I jedwabne poszewki dla siebie i Młodej. Byłam wczoraj u fryzjera podciąć grzywkę, ale nadal nie jestem przekonana, czy ten element wizerunku będzie nową stałą, czy chwilowym szaleństwem. Zobaczymy.
Młoda śpi i spać będzie pewnie długo, bo poszłyśmy bardzo późno spać. Zrobiłyśmy wczoraj pyszne, ale bardzo niezdrowe krokiety ziemniaczane, kapustę, na którą przepis nazywa się "Marry me cabbage" i jest tylko lekką przesadą (serek śmietankowy, parmezan, suszone pomidory, kapusta duszona w bulionie i gotowa od zera w 30 minut). Monoporcje - malina i pistacja. A dziecię na kolację zrobiło od zera pesto z bazylii i pistacji, bardzo zresztą pyszne. Próbuję jeść bardziej sezonowo i lokalnie, stąd dużo ostatnio w menu cebuli, buraków i kapusty :D Zobaczymy, ile wytrwam - kupiłam za bezcen sporo peerelowskich książek kucharskich - obcowanie z nimi jest bardzo interesujące :D
U nas byl w piatek Marry me chicken ... najwidoczniej parmezan i suszone pomidory sa podsta2a malzenstwa, co u mnie nawet aie sprawdza:) a co do ksiazek- grunt ze czyta, gust sie wyrobi- jak nic nue czyta to sje nie wyrobi...ale swoja droga - to jednak spora roznica w tym wieku- u mnie swieze 11 lat czyta najchetniej harrego pottera i komiksy...czyli wszystko przede mna..
ReplyDelete:) ja w jej wieku szczególnie lubiłam książki Jackie Collins, oj nie chciały mi bibliotekarki wypożyczać, ale jakoś do nich docierałam. Jeszcze w listopadzie równałam włosy do odrastającej grzywki.
ReplyDeleteMnie w wieku młodej fascynowały książki o narkotykach - przeczytałam wszystkie, do jakich udało mi się dotrzeć. Na szczęście była to fascynacja negatywna, i chociaż okazji miałam niestety sporo, nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl spróbowanie ich. Może u Młodej ta ciekawości układa się w podobny sposób? Fascynacja czymś zupełnie spoza bańki?
ReplyDeleteTeż czytałam my dzieci z dworca zoo, mnie raczej jednak fascynowały wojenne- niektóre sceny nadal mam w pamięci. A co do narkotykow- może niedługo będzie dostępny z polskimi lub angielskimi napisami siwych norweski mini serial, oparty mocno na faktach : „ ucieczka z Boliwii”z
Delete* świetny serial
ReplyDelete