Podsumowanie finansowe

 Dziś bez konkretnych kwot, tylko podział wydatków:


Generalnie wszystko w normie poza podróżami - tu opłacone 70% ferii z Młodą plus wyjazd w Bieszczady.
Absolutnie przerażający jest za to budżet na luty - kumulacja kosztów urlopowych (w Azorach mam na razie opłacony tylko przelot), przeglądu i ubezpieczenia auta, mandatów itd. Wyszło mi prawie 19000 zł i nie bardzo jest z czego ciąć, jeśli mamy wyjechać i mam mieć OC i uniknąć komornika.
Pewnie w ramach ostatecznych, choć kosmetycznych cięć zrezygnuję z mani i pedi, ale poza tym naprawdę, wyjątkowo nie mam z czego.


Comments

  1. komornik za mandat tak szybko się nie pojawi, możesz przełożyć na następny miesiąc, chyba, że już parę razy tak przekładałaś.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular posts from this blog

Low spend forever

Dziwnie

Mocny poniedziałek