Złoto wszędzie
Pogoda jeszcze nie dogoniła tej wakacyjnej z Norwegii.
Tam było pięknie, tu jest pięknie.
Nie, nie jestem na wsi, zdjęcia przesyła Oblubieniec, jak kiszę się jeszcze w mieszkaniu z przyziemnymi obowiązkami.
Tam:
Tu:
Przygotowania do jesieni idą jednak u mnie pełną parą, bo poza rzeczywistością szkolną, której doświadczam mimochodem, skupiłam się na szafie.
Nie chcę przeżyć kolejnego sezonu jako abnegatka - lato jest wyjątkiem, uwielbiam sukienki, mam ich mnóstwo, żulem nie bywam. Obejrzałam więc nawet coś na YT w temacie mody, żeby zresetować mózg, zamówiłam spodnie na zalando i wyprawiłam się do lumpa, gdzie za równowartość obiadu dla dwóch osób obkupiłam się w wełnę: płaszcz, pięć swetrów, plus torebka i apaszka. Poprzednim razem kupiłam wielki wełniany sweter i jeszcze większy wełniany szal. Unikam kupowania wełny nie z drugiej ręki.
Odkupiłam połamany bronzer. Obcięłam wczoraj, z drżeniem serca i rąk, kupiony w tym celu za duży trencz, pozostaje go tylko podszyć. Zamiast wydawać kilka stówek, będzie mnie to kosztować 12 zł w lumpeksie i godzinę pracy z odmóżdżaczem w tle. Żałuję, że nie potrafię kupować spodni w lumpie, no ale jak się ma tak trudną figurę i niechęć do stretchu, to nie ma wyjścia :)
Ale przyznaję, coraz ciężej mi się wstaje, już trafił się taki jeden dzień, gdy tłumaczenie szło jak krew z nosa i wykorzystałam chyba każdy możliwy pretekst do zrobienia sobie przerwy czy odłożenia pracy na później. Trudno, bywają takie dni, oby było ich jak najmniej, bo plan pracy do końca roku mam bardzo, ale to bardzo napięty.
Zazdroszczę wełny z lumpa. W Gdańsku od dłuższego czasu bieda, nawet bawełnę ciężko dostać :( A jak już jest to często droższa niż nowa w sklepie (!)
ReplyDeleteTeż ostatnio nie mogłam trafić na nic sensownego, więc tym bardziej się ucieszyłam, zwłaszcza na te grube swetry z merynosów z warkoczowym ściegiem. Za wszystko, czyli płaszcz, 5 swetrów, torebkę i apaszkę zapłaciłam 156 zł
DeleteJeju widok u M niesamowity, na Waszym miejscu mogłabym tam siedzieć non stop 😍
ReplyDeletena dłuższą metę bym oszalała, za duże zap#pie. Ale jest tam pięknie.
Delete